środa, 23 lutego 2011

On czyni duszę przedziwnie swobodną i spokojną!!

29 12 1942r
Tchnienie Duch Świętego jest różne, zazwyczaj dotyka ono głębin duszy jak lekki powiew wietrzyka wiosennego. Gdy dusza zaraz odpowiada wiernością i dziękczynieniem, wtedy Ten Duch Miłości unosi ją w sfery Boże,jednoczy ją ściśle z Panem Bogiem przez miłość i Sam ją poucza, co ma czynić, by coraz doskonalej umiłować Pana Boga. On wyrabia w duszy bardzo subtelne sumienie, dając jej wielką wprawność w poznawaniu Jego natchnień, Jego miłosnych dotknięć.Uczy duszę zaparcia się zupełnego zapomnienia siebie, wprowadza duszę na drogę prawdy,by wszystko, każdą rzecz oceniała tak, jak ona w istocie się przedstawia w Oczach Samego Boga; uczy miłości Boga i bliźniego ,jednym słowem - prowadzi duszę po drodze tej, którą szedł Sam Pan Jezus, bez zwrotów czyichkolwiek na siebie, by przeszła zupełnie niepostrzeżenie przez to życie. Im więcej dusza otrzymuje Jego pomocy i światła, tym więcej zatraca się sama przed sobą i światem,by żyć całą pełnią Boga, który jej się udziela coraz więcej w miarę jej wyrzeczenia się i wierności. O, jakże On czyni duszę przedziwnie swobodną i spokojną!!

(Rozalia Celakówna "Wyznania z przeżyć wewnętrznych" str 393)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz