sobota, 25 grudnia 2010

Jezus chce być kochanym

23.06.1938r
Po Komunii świętej uczułam się w sposób szczególny pociągnięta do Pana Jezusa. W duszy, jej głębi ,słyszałam głos: Moje dziecko,oblubienico, zbliż się do Mojego Serca. W tej chwili uczułam się porwaną przez wyższą siłę i bardzo ściśle zjednoczoną z Panem Jezusem. Dał Pan Jezus mi wiele rzeczy do zrozumienia. Przez żywe światło wewnętrzne, lecz więcej przez odczucie (nie wiem jak mam się wyrazić) odkrył mi Pan Jezus skarby Swego Boskiego Serca, to nieskończone ognisko Miłości.
Jezus pragnie miłości,chce być kochanym, a tak mało znajduje dusz, które by Go kochały, zapominając o sobie.
Moje dziecko, wzgarda, zapomnienie całkowite o sobie to są rzeczy, które duszę do mnie zbliżają. Na tej drodze najwięcej mi się przypodobacie, radości mi najwięcej sprawicie i najwięcej mi dusz pozyskacie.


(Rozalia Celakówna "Wyznania z przeżyć wewnętrznych"str.76-77)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz